:: Ania i Robb :: rowerem i nie tylko ::
minął rok … nie wiem kiedy
No tak …. rok temu wróciliśmy z Podróży … dziwne bo … jakoś wciąż z niej NIE wróciliśmy … ciągle nam się przypomina .. i coraz częściej nam za Nią tęskno …
Nawet wczoraj … zajadaliśmy barfi .. i słuchaliśmy indyjsckiej muzyki … tylkopo tożebynamsię zrobiło .. smutnawo i tęsknawo … Oglądamy fotki, wracamy doróżnych historii i wciąż .. bardzo, ale to bardzo się cieszymy że w Nią wyruszyliśmy …
Od tygodnia chodzimy na hiszpański … powoli przygotowujemysię do następnej Podróży .. na daleki kontynent .. insz Allah … finger cross .. no i trzymamy kciuki żeby nic nie stanęło nam na przeszkodzie :-)
Pozdrówka
22.wrzesień.2008
autor: robb | w kategori: codzienności, podrozne, wspomnienia | komentarzy: 2 »
piosenka dla levego
pozdrawiamy … Krystiana .. co prawda do 33 brakuje mu jeszcze troszeczke, ale :-)
11.wrzesień.2008
autor: robb | w kategori: codzienności, muzyczne, youtuba | komentarzy: 3 »
nie ten dzien
Od kilku dni leje. Moze nie non-stop ani “caly czas” ale generalnie … leje. Jesienna deprecha dopadla nasze pomidory i zamiast czerwieniec … gnija. Norrrrmalnie wstyd.
Do tego cala lista kłód pod nogami. Np. zgubiłem dziś klucz od zapięcia rowerowego i trzeba było jechać do domu autobusem. Niby ok, żadne wielkie “halo” pod warunkiem, ze po 5′u minutach nie okazuje sie ze jakis kierowca autobusu, w ramach sobie tylko znanego protestu zablokował droge w tak sprytny sposob ze dalej nikt i nic ( z wyjatkiem rowerow) nie pojedzie. No i 30 minut spacerku, do nastepnego autobsu, ktory … po 5′u przystankach zmuszony jest do objazdu. Znowu wysiadka, znowu spacer :-) Trudna droga do domu :-)
A na koniec .. wstrzymano druk mojej ksiazki! o! I juz .. zeby nie bylo za wesolo! Pan Prezes postanowil chwilowo wstrzymac jej druk (jakies 2 tygodnie temu ktos mi powiedzial ze idzie jutro do druku a tu sie okazuje ze nic z tego). Jak dlugo trwa “chwilowo” tez nikt dokładnie nie wie. Ta … oj dzien jak codzien :-)
10.wrzesień.2008
autor: robb | w kategori: codzienności, robb | brak komentarzy »

