:: Ania i Robb :: rowerem i nie tylko ::
rosnÄ… … powoli
rosnÄ… sobie w naszym ogródku .. z tylu .. za domem … jeszcze sa zielone, ale już niedÅ‚ugo … no i wÅ‚asne .. z niewielkich nasionek do … no prosze :-) … taka przemiana … no i jest ich az … 110 ! … owoców .. nie krzaków :-)

no ale … pozdrawiamy .. i … nie przesadzajmy, jak mawiajÄ… ogrodnicy :-)
czas by powoli sczerwieniaÅ‚y … chyba ze zrobimy … smażone zielone pomidory :-)
a możne takie ? się zobaczy :-)
2.wrzesień.2008
autor: robb | w kategori: codzienności |

napisali:
Hmm.. nie powiem, pomidory rosna, ale szybkosc wzrostu mojego brzucha je przebija, a tez sie zaczelo od malusienkich “nasionek”. I moj brzuch kopie!!! a wasze pomidory nie! :)
teraz są zielone pozniej będą bielaly a jak się zrobią czerwone to same do buzi będą wskakiwały i smaczek poprawiały bo sami zescie wychodowali pozdrawiam i życzę smacznego
mama
a teraz kolej na Ciebie: