:: Ania i Robb :: rowerem i nie tylko ::

rosnÄ… … powoli

rosnÄ… sobie w naszym ogródku .. z tylu ..  za domem … jeszcze sa zielone, ale już niedÅ‚ugo … no i wÅ‚asne .. z niewielkich nasionek do … no prosze :-)  … taka przemiana … no i jest ich az … 110 ! … owoców .. nie krzaków :-)

dsc_4757.jpg

no ale … pozdrawiamy .. i … nie przesadzajmy, jak mawiajÄ… ogrodnicy :-)

czas by powoli sczerwieniaÅ‚y … chyba ze zrobimy … smażone zielone pomidory :-)

a możne takie ? się zobaczy :-)

napisali:

  1. gmyzka - napisał[a],

    Hmm.. nie powiem, pomidory rosna, ale szybkosc wzrostu mojego brzucha je przebija, a tez sie zaczelo od malusienkich “nasionek”. I moj brzuch kopie!!! a wasze pomidory nie! :)

  2. teresa - napisał[a],

    teraz są zielone pozniej będą bielaly a jak się zrobią czerwone to same do buzi będą wskakiwały i smaczek poprawiały bo sami zescie wychodowali pozdrawiam i życzę smacznego
    mama

 

a teraz kolej na Ciebie:

2.wrzesień.2008

autor: robb | w kategori: codzienności |